Zastava, Yugo      FAQ      Szukaj      Użytkownicy      Download      Album      Czat      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
Yugo Koral 1.1 EFI
Autor Wiadomość
fiatcik 
Nowy uzytkownik

Dołączył: 21 Wrz 2015
Posty: 14
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-09-23, 23:12   Yugo Koral 1.1 EFI

Witam, chciałbym przedstawić mój nowy nabytek - Yugo Koral 60 EFI w kolorze ciemno zielonym z roku 1998. Całe życie spędził w Łodzi - zmontowano go w Damis Motor Poland. Auto kupione w cenie złomu od handlarzy. W Łodzi znane - długo stało w centralnym punkcie miasta, zimą rzucali na nie śnieg stąd blacha w stanie takim sobie.

Kilka zdjęć Yugola:


Jak widać na jednym ze zdjęć moim głównym i najważniejszym autem jest Polski Fiat 126p w kolorze piasku pustyni :)

Yugol sprawia mi trochę problemów, co jakiś czas (ostatnio bardzo często) podczas jazdy traci moc, dławi się, tak jak by nie pracowały wszystkie cylindry albo jak by nie dostawał paliwa. Wymieniłem już cewkę, przewody wysokiego napięcia, filtr paliwa a dzisiaj podmieniłem pompę paliwa i wyczyściłem bak. Po każdej naprawie przez chwilę jest super, wkręca się idealnie, pracuje ładnie i równo a później znowu to samo, gubi moc krztusi się i nie chce jechać. Podczas jazdy pomaga szybkie pompowanie pedału gazu, czasami mu wtedy przechodzi. Gdy szaleje podczas postoju, np na światłach muszę go zgasić i za czwartym-piątym razem odpali normalnie i ruszy z piskiem opon ale jedzie tylko chwilę, później znowu to samo. Macie może pomysł co jest z nim nie tak? Za wszelką pomoc będę bardzo wdzięczny, Yugo ma mi służyć do jazdy na co dzień i musi być sprawne
 
 
Skandal
Użytkownik


Wiek: 22
Dołączył: 18 Maj 2014
Posty: 134
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2015-09-23, 23:19   

Jezu, jaki fajny :mrgreen: :mrgreen: Co do blachy, ściągnij lewy błotnik i sprawdź słupek A.
Jeśli chodzi o silnik to raczej nie pomogę, nie do końca mój temat, aczkolwiek sprawdziłbym sonde.
Pozdrawiam i życzę wielu przejechanych kilometrów, bardzo wdzięczne auto ;-)
_________________
 
 
Rafako 
Nowy uzytkownik


Wiek: 38
Dołączył: 17 Wrz 2015
Posty: 15
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-09-24, 13:11   

Zacny wóz :-) Pisali o nim nawet na Stadzie Baranów, duży współczynnik lansu :-P ;-)
Zadowolenia z dalszej eksploatacji przede wszystkim pozostaje życzyć.
Serdecznie pozdrawiam.
_________________
Cytryna Picasso '09, Mercedes W123 200D '83, "Wielki" Fiat 125p '87, Ford Capri MK III GL Pinto '79, Innocenti Elba '94...
 
 
fiatcik 
Nowy uzytkownik

Dołączył: 21 Wrz 2015
Posty: 14
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-09-24, 23:46   

Fajnie że się Wam podoba, właśnie dzięki Stadu Baranów je kupiłem :)
Chociaż Yugo długo chodziło mi po głowie, zawsze mi się podobało tylko nie było okazji żeby je nabyć. A tu nagle okazja się pojawiła ;)
Tam gdzie pracuję zrobiło furorę - nikt nie wie co to jest, skąd się wzięło i po co mi to :D

PS. Ma ktoś może instrukcję obsługi, jakąś książkę serwisową albo cokolwiek do tego samochodu? Przeglądając internet można stwierdzić że to auto praktycznie nie istnieje...
 
 
Skandal
Użytkownik


Wiek: 22
Dołączył: 18 Maj 2014
Posty: 134
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2015-09-25, 07:38   

PW ;-)
_________________
 
 
fiatcik 
Nowy uzytkownik

Dołączył: 21 Wrz 2015
Posty: 14
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-09-29, 08:39   

Prawdopodobnie Yugo zostało naprawione, usterkom winny był uwalony w smarze, błocie i innym syfie czujnik położenia wału. Po czyszczeniu zrobiłem ok. 100 km i póki co jest dobrze :)

[ Dodano: 2015-10-06, 18:24 ]
Mam kolejne pytanie odnośnie konstrukcji Yugo ;)
W jaki sposób działa sterowanie ogrzewaniem w tym aucie? Jak przesuwam suwak ciepłego powietrza otwiera się/zamyka klapka na dole wlotu powietrza, przy przesunięciu suwaka zimnego powietrza otwiera się/zamyka klapka górna. Niezależnie od ustawień suwaków ogrzewanie działa tylko jak przekręcę zawór (jak od instalacji wodno-kanalizacyjnej) umieszczony na rurze doprowadzającej płyn do nagrzewnicy. Dzisiaj rozebrałem cały "łapacz" powietrza i niby wszystko działa ale i tak nie mogę sterować grzaniem. Czy ten zawór jest wymysłem dziadka-mechanika czy powinno być coś takiego co steruje dopływem płynu do nagrzewnicy?
Nie powiem, trochę irytujące jest otwieranie maski żeby włączyć/wyłączyć ogrzewanie ;)
_________________
 
 
kazikM 
Nowy uzytkownik

Wiek: 38
Dołączył: 19 Cze 2014
Posty: 92
Skąd: koło Łowicza
Wysłany: 2015-10-09, 22:23   

Zobacz stronę 291.
http://avala.biz/literatu...elova_Koral.pdf

Zawory lubią stawać i linka może ułamać się.

Ogólnie szału się nie spodziewaj z tego ogrzewania.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by Mich@ł