Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
  Zastava, Yugo      FAQ      Szukaj      Użytkownicy      Download      Album      Czat      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
Zastava z Belgradu
Autor Wiadomość
Gregory 
Nowy uzytkownik

Wiek: 46
Dołączył: 08 Cze 2015
Posty: 10
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-10-31, 14:43   Zastava z Belgradu

Jestem właścicielem Zastavy Florida 1,6. Sprowadziłem ją w 2015 r. chętnie podzielę się doświadczeniami na temat sprowadzenia samochodu z Serbii. Mam kontakty w Belgradzie.
_________________
Gregory
 
 
internet 
Obiecują…cy użytkownik
Szaraczek 1100p


Wiek: 32
Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 366
Skąd: luzino / Lisewo
Wysłany: 2017-12-09, 18:50   

Z opóźnieniem, ale witam. Pokaż fotki swego autka.
_________________
BYŁO:
FSO Polonez Atu Plus*, FSO Polonez Caro*, FSO Polonez Cabrio* FSO Poldonielot
JEST:
Zastava 1100p zielona, Zastava 1100p czerwona i Zastava 1100p pomarańczowa z lekkimi brakami :)
FSO Polonez Atu plus 1.4 GLI i caro plus 1.6GLI
FSO 125p 1500 C
 
 
 
Gregory 
Nowy uzytkownik

Wiek: 46
Dołączył: 08 Cze 2015
Posty: 10
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-12-13, 20:14   

Moja Florida jest egzemplarzem wyprodukowanym jako jeden z ostatnich samochodów pod marką Zastava, które opuściły fabrykę w Kragujevcu pod koniec 2008 roku. Zakupiona w salonie w Belgradzie w marcu 2009 r. Użytkowana przez jednego właściciela, głownie w mieście. W momencie zakupu miała 54 448 km. Procedura zakupu samochodu w Serbii jest bardzo podobna do naszej, z małymi wyjątkami. W moim przypadku byłem umówiony z właścicielem już wcześniej (drogą mailową), dlatego był przygotowany do procedury wywozowej z Serbii, ale nie obyło się bez niespodzianek.
Samochód zakupiłem w maju 2015 r. właściciel przygotował umowę kupna sprzedaży, która podpisaliśmy a następnie została zarejestrowana w Urzędzie dzielnicy Belgradu Vożdovac, opłatę urzędowa za rejestrację umowy wniósł sprzedający, zrobili nam również kilka odpisów umowy poświadczonych zgodnie z oryginałem (przydają się póżniej). Drugie miejsce jakie odwiedziliśmy to wydział rejestracji pojazdów (komunikacji) na policji, który wydaje tablice rejestracyjne. Aby jednak otrzymać tablice należy uiścić podatek w urzędzie skarbowym od zawartej umowy ( w Serbii płaci go sprzedający (obliczany jest od kwoty sprzedaży) i opłatę za tablice rej. Tablice wywozowe (RPE BG ………) są również wydawane w tym urzędzie, z tym że przy tablicach wywozowych jest zwolnienie z podatku (teoretyczne), ale urzędy skarbowe nie bardzo są przygotowane do tej procedury i sprzedający jednak musi coś zapłacić. W moim przypadku za tablice wywozowe zapłacił sprzedający (po kilkukrotnych odwiedzinach urzędu wydającego tablice naprzemiennie z urzędem skarbowym. Wydział rejestracji na Policji zażądała decyzji o zwolnieniu , skarbowy wymawiał się brakiem procedur, w końcu urzędnicy przekonali sprzedającego aby zapłacił jednak podatek (pomimo oficjalnego zwolnienia). Stare tablice zdaje się na policji i na tej podstawie otrzymuje się nowe. Po kilku godzinach urzędniczej mitręgi miałem samochód zarejestrowany na siebie. Na następny dzień umówiłem się ze sprzedającym na odwiedziny firmy spedycyjnej w celu sporządzenia deklaracji wywozowej w celu zgłoszenia celnego do wywozu samochodu z terytorium Serbii. Za dokument wywozowy (trzy egzemplarze) zapłaciłem już osobiście ok. 200 zł., w urzędzie celnym dostałem odpowiednie pieczątki (całość pilotowała pani z firmy spedycyjnej. Urząd celny był obok firmy spedycyjnej) , dokument ten okazuje się na granicy, zabierają dwa egzemplarze jeden zostaje dla właściciela. Po tych procedurach (załatwialiśmy wszystko dwa dni) można już cieszyć się swoją zastavą. Polisę ubezpieczeniową (ważna 30 dni od daty umowy kupna sprzedaży) dostałem od właściciela na czas przejazdu, potem ją mu odesłałem pocztą. Firma ubezpieczeniowa nie chciała wystawić innej twierdząc, że mogę na niej pojechać do Polski. Podróż powrotna na kołach, na granicy trzeba poinformować celników Serbskich o wywozie samochodu i dać im wspomniane wcześniej dokumenty wywozowe. Celników węgierskich nie interesuje wwożony samochód. Odprawy można dokonać na granicy Serbsko - Węgierskiej, lub w Warszawie w agencji celnej. Serbskie tablice wywozowe są ważne 14 dni. Poniżej zdjęcia mojej Floridy. Jest w Polsce już prawie trzy lata i cieszy oko. Prawdopodobnie jest jedynym egzemplarzem Floridy IN w Polsce.

Moja Florida z tablicami wywozowymi.


i już w Polsce.
Więcej zdjęć wkrótce.
_________________
Gregory
 
 
Mikry 
Nowy uzytkownik

Dołączył: 09 Mar 2016
Posty: 51
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-12-16, 00:09   

Nietuzinkowy sprzęt. Uwielbiam takie, z gruntu bezsensowne akcje ;-)
Potrzebuję kupić oświetlenie tablicy rejestracyjnej - zdaje się, że w Inie jest takie samo, tyle, że przełożone w zderzak. Gdybyś coś wiedział o nowych takich lampkach to proszę o informację.
 
 
Gregory 
Nowy uzytkownik

Wiek: 46
Dołączył: 08 Cze 2015
Posty: 10
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-02-13, 21:22   Zdjęcia mojej Floridy

Prezentuję kilka zdjęci mojej Floridy. Zacznę od silnika. Jednostka 1,6 montowana od 2003 r. pochodzi z koncernu Peugeot - Citroen. Ustaliłem, że wersja w mojej Floridzie była montowana w Xsarach Picasso. Silnik ośmiozaworowy o mocy 95 KM doskonale sprawdza się w samochodzie o masie 1000 kg. Ciekawostką jest połączenie go z przekładnia pięciobiegową z klasycznej floridy 1,3. Pomiędzy silnikiem a skrzynią biegów zastosowano specjalny adapter (podkładkę). Były wersie ze wspomaganiem a także z klimatyzacją. Ja zainstalowałem instalację gazową z wtryskiem gazu. Silnik dobrze przyjmuję instalacje gazową. Florida dzięki tej jednostce napędowej ma duży zapas mocy i doskonale sobie radzi w ruchu miejski jak i na autostradzie. Przyspieszenie i spalanie na gazie zadowalające . Zużycie gazu ok. 6-8 litrów. Moim zdaniem ten silnik w tym samochodzie to dobry pomysł szkoda, że o 10 lat za późno, choć podobno w pierwszych latach produkcji floridy były montowane silniki 1,6 od fiata tipo. Skrzynia biegów klasyczna nadąża za silnikiem jest elastyczna i dobrze zestopniowana, mocny silnik rusza nawet z trójki. Na razie tyle o silniku i przekładni.

_________________
Gregory
 
 
Mikry 
Nowy uzytkownik

Dołączył: 09 Mar 2016
Posty: 51
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-02-14, 12:41   

Widzàc rezultat crash-testu Floridy to tam 650 powinni byli montować. Rezultatów testu Korala nigdy nie widziałem bo pewnie nie było już co pokazywać;-)
 
 
Gregory 
Nowy uzytkownik

Wiek: 46
Dołączył: 08 Cze 2015
Posty: 10
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-02-15, 20:06   

Być może crash testy przeprowadzone przez doskonale obiektywne niemieckie ośrodki badawcze nie wypadły na poziomie VW Golfa, bo obiektywne ośrodki badawcze tego nie przewidują. Jednak dla miłośników motoryzacji wyniki crash testów mają poziom istotności zeszłorocznego śniegu i takie argumenty ich nie ruszają.
Dla Floridy historia nie była łaskawa i nie pozwoliła jej zaistnieć szerzej w świecie motoryzacji tak jak jej poprzedniczce Zastavie 101, choć początek wydawał się obiecujący. Samochód zaprojektowany pod koniec lat 80-tych i wdrożony do produkcji dokładnie we wrześniu 1988. Był typowym reprezentantem aut tego okresu i należał do grupy samochodów wchodzących na rynki Europu Zachodniej z tak zwanego wschodu Europy, razem z ładą samara i skodą favorit, niestety w tej grupie nie było samochodu z Polski (potencjalnym kandydatem byłby WARS, gdyby nie zmarnowano tego projektu). Na początku lat 90-siątych Florida zadebiutowała na rynku niemieckim i nie tylko, początkowo odniosła pewne sukcesy o czym świadczy powstanie sieci sprzedaży i serwisu w okresie 1991-92, nie posiadam danych ale z obserwacji rynku wtórnego oceniam, ze sprzedano ponad 1000 egzemplarzy, Floridy można było spokojnie kupić na niemieckim rynku wtórnym jeszcze do 2010 r. Marka YUGO pojawiła się w latach 1989-91 również w sprzedaży w Polsce pod postacią korala i skali. Yugo Florida był zaprojektowany przez biuro Giugiaro jako przestronne auto rodzinne z dużym bagażnikiem, wygodnym wnętrzem i dosyć bogatym wyposażeniem elektronicznym jak na tamte lata. Bardzo dobry silnik 1.3 uzbrojono w wielopunktowy wtrysk systemu Bosch (jeździłem tym samochodem 16 lat). Można powiedzieć, że Florida była pomysłowym połączeniem sprawdzonych rozwiązań technicznych: silnik (fiat 128 plus instalacja wtryskowa), skrzynia biegów (ritmo, regata), zawieszenie (przednie sprawdzone w fiatach 128, ritmo, regata), tylne (VW Golf II) z nowoczesnym i praktycznym nadwoziem.
Niestety przemiany geopolityczne początku lat 90-tych w Europie, destabilizacja polityczna na Bałkanach, później embargo handlowe nałożone na Jugosławię przerwało rokującą rozwój, karierę motoryzacyjną marki YUGO, która trwała od połowy lat 80-tych. O swoistym sukcesie świadczy powszechnie znany fakt, że jako jedyny producent samochodów z Europy Wschodniej eksportował produkcję do Stanów Zjednoczonych. Pokłosiem tego sukcesu jest model YUGO o nr technicznym 103, który właśnie z tej okazji otrzymał nazwę Florida.
Historię zakładów Zastava z ostatnich dwóch dekad można śmiało stawiać za przykład patriotyzmu gospodarczego. Od sukcesu lat 80-tych poprzez trudny okres pierwszej połowy lat 90-tych, chwilę odbicia od dna po roku 1996 czego dowodem są samochody sprowadzane do Polski przez Damis i ogromny cios w postaci nalotów lotnictwa USA na zakłady w 1999, które niemal zrównały z ziemią fabrykę. Mimo tak skomplikowanej sytuacji utrzymano produkcję, dzięki wspaniałej załodze zakładu a przede wszystkim przekonaniu władz Jugosławii a następnie Serbii, żeby chronić przemysł motoryzacyjny, który w każdym kraju, gdzie produkuję się samochody stanowi istotną gałąź gospodarki i stanowi dumę obywateli. Sytuacja porównywalnej przecież wielkością Fabryki Samochodów Osobowych w Warszawie wystawia w tym zakresie smutne świadectwo Polakom, firma która bez wielkiego kataklizmu z dobrze prosperującego zakładu produkującego kilkadziesiąt tysięcy samochodów rocznie stała się ruiną.
W Kragujewcu z ruiny jaką w roku 2000 były zakłady Zastavy, stworzono na nowo zakład i uruchomiono produkcję w miarę możliwości małego przecież kraju jaki pozostał po rozpadzie Jugosławii podejmując modernizację produkowanych modeli, czego przykładem był montaż silników peugeot-citroen w Koralach i Floridach przymiarki do współpracy z toyotą, czy lifting nadwozi w wersji IN i choć nie odniesiono już sukcesów eksportowych, to zakłady przygotowano do wejścia we współpracę ze światowym koncernem jakim jest Fiat.
_________________
Gregory
Ostatnio zmieniony przez Gregory 2018-02-17, 21:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Mikry 
Nowy uzytkownik

Dołączył: 09 Mar 2016
Posty: 51
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-02-15, 22:52   

Nie wiem jakie było znaczenie eksportu do UK ale mam tamtejszy prospekt z fajnymi alufelgami.
Florida była zbitką rozwiązań z innych model i nie bazowała konstrukcyjnie na żadnym konkretnym Fiacie? Ritmo? Tipo? Uno? Wizualnie to chyba coś z projektami pod Citroena Zx wspólnego miała. Generalnie to niewiele elementów jest wymiennych z innymi Zastavami i Yugami ale jedno co mi w nich przeszkadza to ta prowizorka towarzysząca jej do końca - te laminatowe zderzaki na przykład.
 
 
Gregory 
Nowy uzytkownik

Wiek: 46
Dołączył: 08 Cze 2015
Posty: 10
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-02-17, 13:43   

Rzeczywiście ten model zbiera w sobie różne rozwiązania techniczne z tamtych lat. W Polsce najbardziej znana jest wersja z Damisu, sam jeździłem taką 16 lat. Owszem było dużo części adaptowanych od polskich producentów, np. felgi, akumulator. Jeżeli chodzi o zderzaki z laminatu to niestety patent wynikający z uproszczeń jakie stosowano po kryzysie lat wojny na Bałkanach - embargo handlowe, pierwsze egzemplarze Floridy miały oryginalne zderzaki z tworzywa. Gdybyśmy porównali Floridę z roku 1991 z rynku niemieckiego lub brytyjskiego z tą z Damisu to ak jak byśmy porównali pierwsze egzemplarze poloneza z roku 1978 z tymi wyprodukowanymi w stanie wojennym. np. w 1982, notabene też różniły się zderzakami (polonezy w stanie wojennym miały zderzaki z profilowanej blachy). Jeżeli chodzi o rozwiązania techniczne samochód bazował na rozwiązaniach włoskich. Sam doświadczyłem przez ponad 16 lat dobierania części zamiennych i w przeważającej części to włoszczyzna.
Wahacze, amortyzatory przednie, przeguby, tarcze hamulcowe, rozrusznik, alternator, świece, tylne piasty - fiat ritmo, zaciski, klocki - polonez lukas, tylne hamulce fiat - uno, 126, tylne zawieszenie jest analogiczne jak w golfie II takie same są amortyzatory. Silnik 1,3 i skrzynia biegów jest taka sama we Floridzie i jak w Koralu. Jest wiele części stosowanych tylko we Floridzie ale to wynika z kształtu i wymiarów nadwozia, układ wydechowy, linka hamulca ręcznego, końcówki drążków czy półosie napędowe. Wnętrze pierwszych Florid to stylistyka włoska, przecież pierwsza deska rozdzielcza to prawie kopia fiata uno. Z biegiem lat wszystko było zubożone i uproszczone o przyczynach już wspominałem. Pomimo wielu kopii i zapoźyczeń z fiatów samochód z zewnątrz nie przypomina włoskiego produktu i jest często utożsamiany z citroenem ZX, z którym nie ma nic wspólnego.
Po roku 2004 r. zrobiono liftingi Korali i Florid, Zastava 101 pozostała bez zmian.
Model, którym jeżdżę obecnie pochodzi z roku 2008 i różni się o modeli z lat poprzednich np. roku 2004, być może były plany kontynuacji produkcji. Lusterka zewnętrzne zapożyczono już od zastavy 10 (fiat Punto clasic), nowy wzór klamek, zegary.
Tyle Historii, ekonomia wymusiła decyzję o zaprzestaniu produkcji dokładnie po 20 latach rozpoczęcia, w przypadku modelu Florida, po 27 latach produkcji Korala no i po 34 latach rekordzistki Zastawy 101 lub po naszemu 1100. Miłośnikom Zastav czy Yugo pozostaje więc pieczołowicie konserwować swoje pojazdy i cieszyć się z posiadania tych sympatycznych prostych w konstrukcji a jednocześnie mających bogatą i burzliwą przeszłość pojazdów, które motoryzowały również nasze społeczeństwo przez ponad 25 lat.

Zastava Florida IN L rocznik 2008.


Nadwozie


Wnętrze



Podwozie
_________________
Gregory
  
 
 
Mikry 
Nowy uzytkownik

Dołączył: 09 Mar 2016
Posty: 51
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-02-18, 10:33   

Nie wiem jaka dokładnie przyczyna była w blaszanych zderzakach Poloneza ale zaczęto je montować sporo po stanie wojennym.
Mnie we Floridzie najbardziej interesuje skąd się wziął szkielet nadwozia, podłużnice, kielichy itp. bo nie sądzę, żeby Zastavie chciało się to opracowywać we własnym zakresie skoro ich współpraca z Fiatem była ciaśniejsza niż nawet w FSO dekadę wcześniej. Nie wiem jaka jest różnica w tylnych zawieszeniach Golfów 1 i 2 ale jedynkę w Jugosławii produkowano, więc w tym kierunku bym szedł.

Co zaś do dbania i konserwowania to właśnie damisowe wymagają szczególnej troski bo ponoć zmontowano ich tylko około 20, ja już dziś nie kojarzę żadnej - ostatnie dwie znane mi już zniknęły.
 
 
Gregory 
Nowy uzytkownik

Wiek: 46
Dołączył: 08 Cze 2015
Posty: 10
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-02-18, 14:29   

Aż tak szczegółowo nie znam historii Floridy, z własnych obserwacji i wiedzy mogę stwierdzić, że samochód był zaprojektowany od podstaw we włoskim w biurze projektowym Giugiaro i nawiązywał do projektowanych ówcześnie konstrukcji, nie była to adaptacja licencji jak np. PF 125 p, czy projekt na podstawie części już produkowanego modelu jak polonez, podobne zamówienie jako nowy niezależny projekt było realizowane w przypadku Korala w 1981 r. , jednak tam wpływy włoskie były większe. Przemysł motoryzacyjny Jugosławii wymusił pewne rozwiązania techniczne, a ponieważ już produkował części na licencji włoskiej lub kooperował z Fiatem dlatego pojawiły się rozwiązania z Fiata np. przednie zawieszenie, rozruszniki, alternator, elementy układu elektrycznego, silniki wycieraczek, mechanizm opuszczania szyb bocznych, zamki. Masz racje tylne zawieszenie mogło być przejęte od golfa bo w tamtym czasie produkowano te komponenty w Jugosławii, zauważyłem też pewne wpływy współpracy z FSO, głównie w zakresie układów hamulcowych. Ciekawostka, hamulce tylne są analogiczne jak w PF 126 p a przednie to rozwiązanie od poloneza system lukas, które nie było stosowane ówcześnie przez fiata, rozwiązanie to istnieje również we Floridzie z 2008 r. Część samochodów eksportowanych w roku 1990 i 1991 do Niemiec, czy Belgii posiadało gaźnikowe silniki 1,4 od fiata tipo. Te silniki były też montowane w Uno produkowanym w Polsce. Silnik 1301 był montowany powszechnie pod koniec lat 80 tych w różnych modelach fiata.
Nadwozie Floridy nie było kopią ani przeróbką jakiegoś innego modelu. To autorski projekt Giugiaro wybrany przez Zastavę, być może na tej formie nadwozia wzorowano citroena ZX, który powstał później, ale też hyundai pony hatchback z lat 88-91, nawiązywał do tego kształtu i też był projektowany przez Giugiaro.
Jeżeli chodzi o Floridy z Damisu to ubodzy krewni tych z początku lat 90 z rynku niemieckiego, sam widziałem kilka lat temu 15 letnie egzemplarze w Berlinie w niezłym stanie blacharskim nie mówiąc o reszcie. Niektóre Floridy z Damisu były zabezpieczone antykorozyjnie - nadkola plastikowe z tyłu i te wyglądały dobrze.
Obecnie wiem o istnieniu jednej sztuki z Damisu na warszawskim Żoliborzu. Moja stara Florida zamieniła się niestety w surowiec wtórny i zrobiła miejsce dla swojego młodszego krewniaka z Belgradu.
_________________
Gregory
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by Mich@ł